Motoryzacja

Dzieje motoryzacji w historii rodzimej kinematografii

Sceptycy współczesnego kina w Polsce już od kilku sezonów niemal jednym głosem powtarzają, iż rodzima kinematografia leci w dół na łeb, na szyję. Wielu z nich z utęsknieniem wraca do filmowych dokonań minionej epoki i właściwie trudno się temu dziwić – obecnie żyjemy w czasach popkultury, która swój artystyczny fundament upatruje w romantycznych komediach. Wielkie dzieła oraz kreacje tworzyły się na naszych oczach przez wiele lat, a bardzo często towarzyszyła im motoryzacja.

Kultowe auta notorycznie wdrażano do filmów jako produkt placement tworząc nową historię i powodując przy tym narodowy trend. W dzisiejszym tekście przyjrzymy się perłom kinematografii w Polsce oraz perłom motoryzacji, która usilnie im towarzyszyła.

Porucznik Borewicz i oszałamiająca sprzedaż Poloneza.

Serial „07 zgłoś się” to jeden z najpopularniejszych seriali w epoce uciemiężonego socjalizmu. Poczynania Sławomira Borewicza z komendy stołecznej milicji z zapartym tchem oglądało wiele milionów Polaków. Nieodłącznym towarzyszem kreacji stworzonej przez Bronisława Cieślaka był biały Polonez FSO, którym polski James Bond w iście rajdowy sposób gonił złoczyńców. Ciekawostkę stanowi fakt, iż jeszcze do niedawna zachowany w stanie kolekcjonerskim Polonez biorący udział w wielu scenach był przeznaczony na sprzedaż – mówi redaktor serwisu Menadżer Floty. Jego cena na jednym z popularnych portalu aukcyjnych wynosiła 12.700zł. Pozostaje pogratulować nabywcy i życzyć mu szerokości.

Nissan ze stajni Siary i Saab z floty Lipskiego.

„Killer” to kultowa komedia lat 90’, która przyciągnęła przed kinowe ekrany kilkanaście milionów osób. Dialogi stworzone przez Juliusza Machulskiego po dziś funkcjonują w powszechnym obiegu wychowując kolejne pokolenia Polaków. Niewielu wie, iż film ten zawierał bardzo ofensywny produkt placement w postaci marki Nissan. Należał on do tytułowego bohatera w którego wcielił się Cezary Pazura stanowiąc prezent od gangstera Siary. Był to Nissan 300XZ w wersji sportowej. Ta czarna perła stała się obiektem pożądania wielu młodych osób w tej jakże kolorowej dekadzie. Warto dodać, iż w filmie wystąpiły także auta takie jak Toyota 4Runner należąca do Siary, a także czarny Saab 9000 będący w posiadaniu filantropa Ferdynanda Lipskiego.

Coś być musi do cholery za zakrętem – Duży Fiat.

„Zmiennicy” to kolejny serial rodem z minionej epoki ukazujący prace taksówkarzy z państwowej korporacji. Cichym towarzyszem niezapomnianych kreacji aktorskich Ewy Błaszczyk oraz Mieczysława Hryniewicza był polski Fiat 125p. Charakterystyczna żółta taksówka brała udział w większości scen, choć widzom najbardziej w pamięć zapadały te z szaleńczymi pościgami. Po emisji serialu w reżyserii Stanisława Barei sprzedaż dużych fiatów w Polsce drastycznie wzrosła, a sam model zyskał zaufanie nawet na partyjnej wierchuszce. Zdaniem wielu specjalistów z branży motoryzacyjnej serial „Zmiennicy” podarował tytułowemu pojazdowi drugą młodość.